Grupy • FAQ • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedz do tematu Wiersz "Milosza"
Autor Wiadomość

Gość

Wysłany: Sob 14 Lut, 2009 22:25   Wiersz "Milosza"

Proszę przepisać wersy w następujący sposób:



I..............................................................III
Runą i w łunach spłoną............................Na ziemskim globie flagi czerwone
Krzyże Kościołów, krzyże ofiarne..............Będą na chwałę grały jak dzwony.
I bezpowrotnie zginie na szlaku.................Czerwona Armia i wódz jej Stalin
W lechickiej ziemi orzeł Polaków................Odwiecznych wrogów swoich obali.

II...........................................................IV
O słońce jasne wodza Stalina..................Zmieni się rychło w wielkie spaliny
Zwycięstwo twoje nigdy nie zginie.............Polsko i twoje córy, i syny.
Niech jako orły wprowadzi do miasta..........Wiara i każdy krzyż na mogile
Partia i Kremlu płonąca gwiazda.................U nóg nam legną w prochu i pyle.


Ten wiersz Czesława Miłosza był wydany przez Polską Akademię w 1939 roku we Lwowie. Wydrukowany został w miejscowej prasie po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną, za zezwoleniem miejscowej władzy i był przychylnie przez nią przyjęty.





W rzeczywistości autorem wiersza są działacze solidarności... Chociaż kto wie... W każdej legendzie jest trochę prawdy. Najpierw należy przeczytać normalnie w tabelach... Potem dostawało się tajną instrukcje „Czytaj wiersze poziomo” i wtedy tekst zmieniał zupełnie swój sens !

 
     

Gość

Wysłany: Sob 19 Cze, 2010 08:34   

hmm ciekawe czy autor wiedział o tym :)

 
     

Gość

Wysłany: Sob 04 Gru, 2010 19:40   

Nie nie wiedział, był tak głupi jak Ty ;D
 
     

69aaniolek69 


Dołączyła: 11 Kwi 2012
Posty: 31

Wysłany: Sro 15 Maj, 2013 15:18   

Granica
śnił mi się sen o trudnej do przekroczenia granicy,
a przekroczyłem ich sporo, na przekór strażnikom
państw i imperiów.

Ten sen nie miał sensu, bo właściwie był o tym, że
wszystko dobrze, dopóki do przekroczenia granicy
nie jesteśmy zmuszeni.

Po tej stronie zielony puszysty dywan, a to są
wierzchołki drzew tropikalnego lasu, szybujemy
nad nimi my, ptaki.

Po tamtej stronie żadnej rzeczy, którą moglibyśmy
zobaczyć, dotknąć, usłyszeć,
posmakować.

Wybieramy się tam, ociągając się, niby emigranci
nie oczekujący szczęścia w dalekich krajach wygnania.

Czesław Miłosz
 
     

Ciekawa 


Imię: Ciekawa
Typ szkoły: fajny
Profil szkoły: ciekawy
Dołączył: dawno
Posty: 99
Skąd: daleko



Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Copyright 2008 FORUM EgzaminZawodowy.info
Korzystanie z forum oznacza akceptację Regulaminu i Polityki Prywatności || Kwalifikacje w zawodzie
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group template created by szpak  - opowiadania